18. 2008-07-01 20:46:29

"Wszystko było niezmienne. A jednocześnie płynne, przesuwało się i zmieniało, a czas narzucał swoje chaotyczne reguły gry i trwał, przyglądając się temu jak kpiarski widz."

/Ulysses Moore Dom Luster/


*5.05.2008r. 9:00: ZARZUT/NAKAZ: MATURA;
*30.06.2008r. godzina: 9:00: WYROK: ZDANA. STUDIA.

Coś musi się skończyć, żeby coś nowego mogło się zacząć. Mam nadzieje, że to co najlepsze dopiero przede mną ... Pedagogika or administracja ?! Co zwycięży ? Będę dobrej myśli ;)

... ufF. Odetchnęłam z ulgą ... Podczas różyczkowania nawet łezka się w oku zakręciła ;). Piękne chwile, piękne wspomnienia biegały po głowie, kręciły się w myślach ...
... aż w tle ujrzałam Jego. Stał, czekał na mnie z piękną czerwoną różą. Chwila niepewności ... Podejść, czy udawać, że nie widzę ? SMS, jeden po drugim. Podeszłam. Pogratulował, przytulił i złożył czuły pocałunek na mych ustach. Znowu zakuło w serduszku i nogi się ugieły ... Długa rozmowa, gęste tłumaczenia, liczne obietnice ... hm. ?, który to już raz ? 4?, 5?, 10?, setny ...
D. zawiódł mnie na całej linii ... wzdłuż i w szerz ... wstecz i na ukos ...
Kiedy Go tak bardzo potrzebowałam, tak naprawdę nigdy Go nie było. Zawsze było coś innego, ważniejszego, interesującego ...
Nawet wczoraj, kiedy szłam po wyniki [ledwo wyczuwalny puls], to Ciebie nie było ... Podczas matury również Ciebie zabrakło ... a tak bardzo Go potrzebowałam. Sytuacja w domu była momentami krytyczna, a On nawet nie zadzwonił i nie zapytał jak mi poszło ... Przykro mi :(

______________ na takie podejście BRAK mi słów ____________



Wakacji w tym roku niestety nie mam. Od 30 maja pracuje w biurze podróży i to mi zajmuje 3/4 mojego życia na chwilę obecną. Odkładam sobie na studia. Trzeba sobie jakoś radzić ;). Urlop 2-tygodniowy dopiero od 9 sierpnia ... Ruszam do Irlandii przywitać chrześniaczkę, która przyjdzie na świat :).
Mam nadzieję, że tam uda mi się choć chwilkę złapać tchu ...

______________________________________
Udanych wakacji życzę =;)
d-g-k 

skomentuj (26)
Księga Gości